Robert Jones jadąc do swojego przyjaciela skorzystał z nawigacji, która w ten sposób miała go szybko doprowadzić na miejsce.
Zdziwił się, gdy został pokierowany na kamieniste, strome chodniki.

W pewnym momencie jego auto uderzyło w ogrodzenie, kilka metrów od urwiska.
Ten oraz wiele innych przypadków świadczy o tym, że nie można ufać nawigacji satelitarnej.


